Eksponaty zgromadzone przed budynkiem arsenału.Gdy myślę o petersburskim Muzeum Artylerii, trudno mi oprzeć się narracji w stylu Kurta Vonneguta. Tak więc - w krótkich, żołnierskich słowach - jest to bardzo duży budynek wojskowego przeznaczenia, w którym zgromadzono nowsze i starsze wynalazki do robienia w pojazdach i budynkach większych dziur, jak również takich, których „jedynym przeznaczeniem było robienie dziur w ludziach” - cytując „Śniadanie Mistrzów” rzeczonego autora. Muzeum zdecydowanie warto odwiedzić – na historii wojskowości oparta jest w dużej mierze tożsamość Rosjan i warto spojrzeć na ten jej aspekt z bliska, spróbować go zrozumieć.

Podobnie, jak wiele petersburskich muzeów, tak i Muzeum Artylerii zawdzięcza swoje początki założycielowi miasta - Piotrowi I. Już w 1703 r. car nakazał zorganizowanie specjalnego miejsca na terenie Twierdzy Pietropawłowskiej. Był to zwany na niemiecką modłę „zeughaus” - arsenał, w którym przechowywano „na wieczną sławę” rosyjskie armaty, które wsławiły się w bojach, jak również i zdobyczne trofea wojenne, które przedstawiały sobą większą wartość, lub były ciekawe z jakiegokolwiek powodu. Zbiory rozrastały się – w końcu powstało muzeum z siedzibą w nowym arsenale, które możemy odwiedzić dzisiaj.

Wynalazki - groźny wygląd, znikoma skuteczność.
Główna część muzealnej ekspozycji mieści się w wielkim gmachu dawnego arsenału, ale już przed samym budynkiem, na otwartym powietrzu, można obejrzeć ponad 200 militarnych eksponatów - armat, BTR-ów, samobieżnych dział, czołgów, moździerzy, wyrzutni rakiet itp. Wejście na dziedziniec jest bezpłatny, więc jeżeli ktoś nie jest na tyle zainteresowany tematyką muzeum, aby  spędzić kilka godzin na zwiedzaniu wielkiego gmachu – może poprzestać na obejrzeniu zbiorów wyeksponowanych przed budynkiem.

W muzeum zgromadzono zbiory związane z szeroko pojętą wojskowością, pochodzące z okresu od XV do XX w. Ukazują one techniczne realia wielu wojen, w których brały udział Imperium Rosyjskie, ZSRR i w końcu Federacja Rosyjska. Wojna Północna, wojna przeciwko Napoleonowi, Wielka Wojna Ojczyźniana to tylko niektóre z nich.

Wystawa poświęcona karabinowi Kałasznikowa.
Warto zobaczyć na własne oczy nie tylko militarne, ale też kulturowe „ikony” jak słynna „Katiusza” (zwana „Organami Stalina”) czy niezawodny AK-47 w wielu wariacjach. Zresztą samej postaci Kałasznikowa i jego wynalazkowi (co do tego, na ile faktycznie był „jego” trwają spory) poświęcona jest osobna wystawa, na której zobaczymy nie tylko automaty Kałasznikowa, ale również liczne jego nagrody i prezenty, jak kawaleryjskie szable czy zegarki od Miedwiediewa i Putina – oczywiście rosyjskie. Można też nauczyć się składać i rozkładać słynny automat w czasie oprowadzanie po wystawie (jeśli akurat uda Wam się trafić).

W salach muzeum pokazano nie tylko broń, ale też sztandary, odznaczenia i umundurowanie różnych formacji wojskowych ale także sztukę (głównie obrazy) nawiązującą do tradycji wojskowych i najważniejszych wydarzeń w historii rosyjskiego i radzieckiego oręża. Nie można też zapominać o trofeach wojennych. Na dziedzińcu przed gmachem muzeum uważny obserwator wypatrzy nawet polskie armaty!

Putiłow-Austin - "Wróg Kapitału"
Z kolei entuzjastów rewolucji październikowej z pewnością zainteresuje angielsko-rosyjski samochód pancerny Putiłow-Austin. Z wieżyczki takiego samochodu (ochrzczonego później imieniem „Wroga Kapitału”) przemawiał w Piotrogrodzie Lenin po powrocie do miasta w kwietniu 1917 r. To z takiego pojazdu pod Finlandzkim dworcem po raz pierwszy padły słynne słowa „Niech żyje socjalistyczna rewolucja!”. Wbrew tablicy informacyjnej umieszczonej przy pojeździe, nie jest to jednak ten sam samochód, z którego przemawiał wódz rewolucji (eksponowany egzemplarz został zmontowany dwa lata po wydarzeniach 1917 roku). To jeden z wielu przykładów symboli uczynionych w czasie ZSRR na wyrost i wbrew historycznym faktom. Dziś już jednak można w Rosji otwarcie o tym mówić.

Osobom szczególnie zainteresowanym historią wojskowości polecam odwiedzić również:
- Centralne Muzeum Marynarki Wojennej
- Krążownik Aurora
- Muzeum Obrony i Blokady Leningradu
- Muzeum Suworowa

Krzysztof



Informacje:


Adres: Aleksandrowski park, 7 (Александровский парк, д. 7). Stacja metra Gorkovskaya, potem 5 minut piechotą.
Muzeum czynne w godz. 11.00 - 18.00.
Zamknięte: poniedziałki, wtorki, ostatni czwartek miesiąca.
Cena biletów: dorośli - 400 rub., uczniowie, studenci - 250 rub.
Fotografowanie: 150 rub.
Strona muzeum: www.artillery-museum.ru





Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Ciekawostki

5.jpg

Podczas uroczystości urodzin Waslievskiej Wyspy na Dziobowych Kolumnach co roku zapalany jest ogień.

Facebook

Główny Partner